Middenheim – historia, władza i sekrety Miasta Białego Wilka
Middenheim należy do największych, najstarszych i najlepiej chronionych miast Starego Świata. Jest stolicą Middenlandu, głównym ośrodkiem kultu Ulryka oraz najpotężniejszym miastem-państwem północnego Imperium. Wznosi się na szczycie samotnej skały ponad Drakwaldem, przypominając kamienną wyspę otoczoną nieprzebranym morzem lasu.
W różnych epokach skałę i zbudowane na niej miasto określano wieloma nazwami. Fauschlag oznacza w Reikspiel „uderzenie pięścią” i odwołuje się do legendy o Ulryku, który miał własną dłonią roztrzaskać szczyt góry. Ulricsberg podkreśla sakralny charakter tego miejsca. Dawni Teutogeni nazywali pierwszą fortecę Mitgardem, natomiast najbardziej rozpowszechnionym przydomkiem pozostaje Miasto Białego Wilka.
Middenheim słynie przede wszystkim z tego, że nigdy nie zostało zdobyte przez najeźdźcę. Nie znaczy to jednak, że jego obrona zawsze pozostawała nienaruszona. Zielonoskórzy Groma Pachołka przedarli się kiedyś do miasta przez podziemia, Wojny Wampirów wymusiły niszczenie fragmentów grobli, a oblężenia, zarazy i klęski głodu wielokrotnie wystawiały mieszkańców na ciężką próbę. Mimo to żaden wróg nie zdołał przejąć i utrzymać skalnego miasta.
Za ponurymi murami kryje się przy tym coś więcej niż garnizon i świątynia wojowniczego boga. Middenheim jest miejscem kosmopolitycznym, pełnym uczonych, kupców, artystów, pielgrzymów i przedstawicieli różnych gatunków. Jego ulice bywają zatłoczone i chaotyczne, lecz samo miasto uchodzi za bezpieczniejsze oraz bardziej cywilizowane niż wiele innych wielkich ośrodków Imperium.
Skalne miasto ponad Drakwaldem
Fauschlag wyrasta gwałtownie ponad otaczającym go lasem. Jego strome ściany tworzą naturalną barierę, którą w ciągu ponad dwóch i pół tysiąca lat uzupełniano murami, bastionami, bramami oraz stanowiskami artylerii. Armaty na blankach skierowane są we wszystkich kierunkach, zgodnie z przekonaniem mieszkańców, że lud Białego Wilka powinien być gotowy do walki niezależnie od tego, skąd nadejdzie zagrożenie.
Z ziemią miasto łączą cztery monumentalne groble. Prowadzą one ku bramom znajdującym się przy głównych szlakach do Altdorfu, Marienburga, Talabheimu i Kislevu. W razie niebezpieczeństwa zwodzone odcinki przepraw mogą zostać podniesione, pozostawiając napastników pod pionowymi ścianami skalnego masywu.
Do Middenheim można oficjalnie dostać się na dwa sposoby: przez jedną z czterech wielkich bram albo za pomocą jednej z dwóch niepokojąco wyglądających wind krzesełkowych. Istnieje również trzecia możliwość, której władze zdecydowanie nie polecają. Pod Fauschlagiem ciągnie się sieć starych kopalń, korytarzy i naturalnych szczelin, lecz droga przez Podmiasto jest nieoznakowana, niebezpieczna i formalnie zamknięta.
Przyłapany w podziemiach intruz może zostać oddany pod surową jurysdykcję sądu Fusspulver. Jeszcze gorszy los czeka tych, którzy naruszą prawa tajemniczych Niskich Królów. Ich kodeksy obowiązują w niektórych bractwach i zakamarkach podziemnego świata z większą mocą niż przepisy ustanowione przez samego grafa.
Ulice, domy i dzielnice
Współczesne Middenheim zamieszkuje niemal 40 tysięcy osób. Ograniczona powierzchnia płaskowyżu sprawia, że zabudowa jest niezwykle zwarta. W najgęściej zaludnionych dzielnicach kolejne kondygnacje, przybudówki i całe rzędy domów narastają jedne nad drugimi. Budynki stojące przy krawędziach skały bywają wmurowane w klif albo wysunięte ponad przepaść.
Miejskie uliczki są znane z labiryntowego układu. Zdarza się, że droga przebiega ponad inną ulicą wykutą bezpośrednio w szarym kamieniu Fauschlagu. Dla przybysza pozbawionego przewodnika pozornie krótka droga może przerodzić się w długą wędrówkę po schodach, przejściach, zaułkach i wielopoziomowych skrzyżowaniach.
Północ miasta ma odmienny charakter. Znajdują się tam parki, pomniki i rezydencje zamożnych mieszkańców. Ale nawet tutejsze dwory, porównane z siedzibami arystokracji z innych regionów Imperium, wydają się oszczędne, zwarte i praktyczne. Na szerokich alejach regularnie pojawia się straż miejska. Jej funkcjonariusze noszą niebieskie, nacinane stroje i szerokoostrzowe halabardy.
Warunki na szczycie Fauschlagu potrafią być trudne, zwłaszcza zimą. Ostre wiatry nie są jednak dla wyznawców Ulryka powodem do narzekania. Traktują chłód jak sprawdzian hartu, mocniej spinają płaszcze i czekają na kolejny festiwal.
Janna Eberhauer, zastępca Najwyższego Czarodzieja, zwracała uwagę, że przybysze często znają Middenheim jedynie z odległych wizerunków ponurej twierdzy. Za murami znajdują jednak miasto równie kosmopolityczne jak Altdorf i równie kulturalne jak Nuln.
Miasto ukryte pod miastem
Pierwsze tunele w Fauschlagu wykuli krasnoludzcy budowniczowie pracujący dla Artura, wodza Teutogenów. Z czasem powstały kopalnie, pomieszczenia gospodarcze, korytarze komunikacyjne i niezliczone boczne przejścia. Część z nich drążono w poszukiwaniu złota oraz kamieni szlachetnych, inne miały znaczenie obronne.
Po oblężeniu z 1812 roku Podmiasto oficjalnie zapieczętowano na zawsze. Krasnoludy zapewniają, że główne wejścia rzeczywiście zamknięto, lecz w wielu miejscach zabezpieczenia zostały później przełamane. Pod ziemią funkcjonują kryjówki przestępców, sekretnych bractw i kultystów. Korytarze bywają również wykorzystywane przez istoty, które nigdy nie powinny znaleźć się pod ulicami imperialnego miasta.
Krasnoludzcy wojownicy tunelowi regularnie podejmują wyprawy kartograficzne. Walczą z napotkanymi przeciwnikami i próbują ponownie zabezpieczać przejścia. Pełne rozpoznanie podziemi pozostaje jednak zadaniem praktycznie niemożliwym. Sieć jest zbyt stara, rozległa i skomplikowana, a część map dawno utracono albo nigdy ich nie sporządzono.
Legenda o powstaniu Fauschlagu
Dokładnych okoliczności założenia Middenheim nie da się dziś oddzielić od religijnej tradycji. Kult Ulryka naucza, że miejsce wybrał sam bóg. Skała miała być pierwotnie podstawą wysokiej góry poświęconej Taalowi, bogu dzikich ostępów i bratu Ulryka.
Taal podarował górę Ulrykowi. Bóg zimy, wilków i wojny uderzył pięścią w jej wierzchołek, rozbijając szczyt i pozostawiając płaski kamienny kikut. To właśnie na nim miało powstać miasto będące główną siedzibą jego wyznawców. Od boskiego ciosu wywodzi się nazwa Fauschlag.
Na płaskowyżu znajdowały się baseny zasilane gorącymi źródłami. Największe zdumienie pierwszych osadników wywołał jednak słup srebrzystego ognia wydobywający się ze szczeliny w skale. Płomień uznano za znak Ulryka i nierozerwalnie związano z nim przyszłość osady.
Według przepowiedni Middenheim pozostanie niezłamane tak długo, jak długo będzie płonął święty ogień. Teutogeni odkryli również, że zanurzona w nim broń nabiera magicznych właściwości. Wokół miejsca kultu, przy pomocy krasnoludów, ustawiono krąg menhirów.
Griselda i dzieci Ulryka
Jedna z najstarszych opowieści pochodzi z około 450 roku przed Kalendarzem Imperialnym. Griselda, córka teutogeńskiego wodza, utrzymywała, że poczęła dziecko z Ulrykiem. Obawiając się gniewu ojca, uciekła do jaskini w Fauschlagu.
Miała tam przetrwać dzięki wodzie z podziemnego źródła oraz świeżemu mięsu przynoszonemu przez Białe Wilki. Jej syn, silny chłopiec imieniem Blaz, uchodzi za pierwszego spośród wielu ludzi twierdzących, że wywodzą swój ród bezpośrednio od boga.
Teutogeni, krasnoludy i wódz Artur
Historia Teutogenów sięga niemal trzech tysięcy lat. Początkowo stanowili luźny związek rodzinnych grup. Jedni osiadali w leśnych wioskach, inni wędrowali i żyli ze zbieractwa. Zmagali się z goblinami oraz potworami, ale równocześnie handlowali z krasnoludami Gór Środkowych i elfami z Laurelornu.
Teutogeni czcili Taala, Rhyę i Manaana, jednak najwyżej stawiali Ulryka. Prosili go o ochronę przed zimą, odwagę podczas walki i siłę potrzebną do przetrwania. Zwyczaje jego późniejszego kapłaństwa w znacznej mierze wyrosły z rytuałów tej epoki.
Domowe straże wodzów i wpływowych kapłanów dały początek tradycjom, które przetrwały w Gwardii Teutogenów i Zakonie Białego Wilka. Elitarni wojownicy nosili wilcze skóry jako ceremonialny strój bojowy.
Około 200 roku przed Kalendarzem Imperialnym orkowie i gobliny opanowali krasnoludzką twierdzę Karak Kazarak w Górach Środkowych. Większość ocalałych ruszyła na wschód, ale mniejsze grupy pozostały wśród Teutogenów. Ich wiedza inżynieryjna miała wkrótce zdecydować o przyszłości całego regionu.
Budowa Mitgardu
W 50 roku przed Kalendarzem Imperialnym wędrowne plemię dowodzone przez Artura rozbiło obóz u podnóża Fauschlagu. Artur był zarówno bezwzględnym wojownikiem, jak i wizjonerem. Postanowił przekształcić niedostępną skałę w fortecę i zwrócił się o pomoc do krasnoludzkiego klanu.
Krasnoludy przyjęły propozycję również dlatego, że podczas prac odkryły złoto i cenne klejnoty. Same nazwały skałę Wieżą Grungniego. W ciągu kilku miesięcy wykuły drogę prowadzącą na płaskowyż, gdzie wzniesiono pierwszą kamienną strażnicę.
W 38 roku przed Kalendarzem Imperialnym forteca była ukończona. Otrzymała nazwę Mitgard, nawiązującą do pobliskich Gór Środkowych. Określenie Middenheim zaczęto stosować później do rozrastającego się wokół niej miasta.
Caledfwlch i Babrakkos
W 47 roku przed Kalendarzem Imperialnym do Fauschlagu przybył dziki szaman z odległej wyspy. Przekazał Arturowi Smoczy Miecz Caledfwlcha. Twierdził, że wykuł pokryte szronem ostrze z zamarzniętej błyskawicy.
Jeszcze w tym samym roku Artur obronił mieszkańców Holzbeck przed olbrzymim Białym Wilkiem. Odcięte szczęki bestii umieszczono w sanktuarium przy wiecznym płomieniu, natomiast jej futro zostało sztandarem przybocznej straży Ar-Ulrika.
Pięć lat później Teutogenów zaatakował Babrakkos, chorobliwa istota określana jako Liche-Thing. Stworzenie wzniecało epidemię przemocy i żywiło się energią magiczną wyzwalaną podczas każdej śmierci. Artur pokonał je w szaleńczym pojedynku, posługując się Caledfwlchem, lecz wyszedł z walki głęboko zmieniony. Stał się zgorzkniały, nieufny i okrutny.
Pogłoski o powrocie Babrakkosa skłoniły Artura do zażądania posłuszeństwa od pozostałych wodzów. W 28 roku przed Kalendarzem Imperialnym stworzenie ponownie żerowało na odosobnionych osadach. Grupa jeźdźców pod sztandarem Białego Wilka odnalazła osłabionego potwora i zniszczyła jego cielesną postać. Dowodząca wojownikami Myrsa otrzymała urząd Wiecznego Wojownika, jeden z największych teutogeńskich zaszczytów.
W 17 roku przed Kalendarzem Imperialnym Artur koronował się na króla Teutogenów. Tymczasem na południu rosło w siłę plemię Unberogenów, którego wojny z Bestiami wypychały część stworzeń ku północy. Artur obwinił sąsiadów za wynikające z tego zniszczenia i nakazał wyprawy po ich bydło.
Sigmar na Fauschlagu
Sigmar Heldenhammer rozpoczął dzieło jednoczenia plemion pomiędzy Górami Szarymi a Górami Krańca Świata. W 10 roku przed Kalendarzem Imperialnym jego rosnąca potęga była już dla Artura poważnym zagrożeniem. Król Teutogenów zapowiedział, że nigdy nie uzna zwierzchnictwa obcego wodza.
Trzy lata później Sigmar przyprowadził armię pod Fauschlag i zażądał zadośćuczynienia za teutogeńskie najazdy. Stary i schorowany Artur wysłał na rozmowy Myrsę. Sigmar zorientował się jednak, że wódz utracił zaufanie własnych wojowników, i ogłosił zamiar zdobycia fortecy.
Sigmar wspiął się na Fauschlag i starł z Arturem w kamiennym kręgu otaczającym wieczny ogień. W desperacji Artur wepchnął przeciwnika w srebrzysty płomień. Ogień nie spalił Sigmara, lecz napełnił go nową siłą.
Pierwszym ciosem młota Sigmar złamał Smoczy Miecz Caledfwlcha. Drugim roztrzaskał czaszkę Artura. Na mocy prawa podboju został królem Teutogenów, którzy uznali, że okazał mu łaskę sam Ulryk.
W pierwszym roku Kalendarza Imperialnego wodzowie plemion zgromadzili się w Reikdorfie. Ar-Ulric przybył z Mitgardu i nałożył Sigmarowi na głowę cesarską koronę. Wydarzenie to na zawsze połączyło historię Middenheim zarówno z kultem Ulryka, jak i z samą ideą Imperium.
Wysoka Świątynia i narodziny religijnej stolicy
Po koronacji Sigmara wierzenia Teutogenów stopniowo przybierały uporządkowaną formę. Opowieść o boskim ciosie, powstaniu Fauschlagu i pochodzeniu płomienia została włączona do oficjalnej doktryny. Sformalizowano również status Rycerzy Białego Wilka oraz Gwardii Teutogenów.
W 63 roku IC Ar-Ulric Wulcan, potomek Artura, ogłosił Fauschlag miejscem świętym dla Ulryka. Po wizji przedstawiającej jeszcze nieistniejące sanktuarium nakazał wznieść wielką świątynię wokół wiecznego ognia. Budowa trwała dokładnie pół wieku i zakończyła się w 113 roku IC.
Wysoka Świątynia stała się najbardziej rozpoznawalną budowlą Middenlandu oraz bezdyskusyjnym centrum ulrykańskiej wiary. Jej główna komnata ma ponad 40 metrów wysokości, znakomitą akustykę i może pomieścić ponad tysiąc wiernych.
Na przestrzeni stuleci do zasadniczej bryły dobudowywano kwatery duchownych, koszary, prywatne kaplice bogatych rodów i pomieszczenia administracyjne. Całość przypomina fortecę stojącą wewnątrz większej twierdzy. Blanki nie są dekoracją, a mieszkający w sąsiedztwie templariusze Białego Wilka nie pełnią wyłącznie funkcji ceremonialnych.
Jeżeli zewnętrzne mury Middenheim kiedykolwiek zostaną przełamane, Wysoka Świątynia ma być ostatnim punktem oporu. W jej sanktuarium nadal płonie srebrnobiały ogień, który według tradycji rozpalił sam Ulryk.
Wulcan i rytuał Białego Wilka
W 71 roku IC jeden z wodzów Teutogenów ciężko zachorował podczas kampanii przeciw goblinom. Ar-Ulric Wulcan wyruszył mu na pomoc, lecz po drodze zaatakował go olbrzymi Biały Wilk. Kapłan uznał spotkanie za próbę zesłaną przez boga i zabił bestię gołymi rękami.
Po odnalezieniu chorego owinął go wilczym futrem, wierząc, że duch Ulryka przywróci mu siły. Wódz przeżył. Od tamtej pory nowo wybrani Ar-Ulrycy starają się powtórzyć czyn Wulcana i samodzielnie zdobyć skórę Białego Wilka.
Ulryk wobec kultu Sigmara
Około 100 roku IC Sigmar zaczął być czczony jako bóg. Jego kult szybko zyskał ogromną popularność i w wielu regionach przyćmił religię Ulryka. Dawne wpływy wilczego boga utrzymały się przede wszystkim w północnych prowincjach oraz Talabeclandzie.
Oba kulty na ogół współpracowały, lecz radykalni wyznawcy podsycali spory. Gorliwi Ulrykanie twierdzili, że Sigmar nie może równać się rangą z ich bogiem, a najbardziej nieprzejednani kwestionowali nawet jego boskość. Kapłani Ulryka rozumieli natomiast, że otwarte ataki na popularny kult byłyby politycznie niebezpieczne.
Napięcie pomiędzy obiema religiami wielokrotnie wpływało na wybory cesarskie, wojny domowe i stosunki Middenheim z sąsiadami. Pozostaje jednym z najważniejszych elementów politycznej tożsamości miasta.
Od Mitgardu do bogatego miasta-państwa
Około 100 roku IC osada stała się istotnym centrum handlowym. Kupcy korzystali z dróg łączących Reikdorf, późniejszy Altdorf, z północą oraz Talabheim z Marburgiem, znanym później jako Marienburg. Nazwa Middenheim zaczęła oznaczać miasto, podczas gdy Mitgard odnosił się do pierwotnej fortecy.
Po ukończeniu świątyni handel jeszcze przyspieszył. Bezpieczniejsze szlaki uczyniły z miasta centralny punkt wielkiego skrzyżowania. Grafowie zaczęli podkreślać jego odrębność polityczną i dążyć do formalnego uznania szczególnego statusu.
W 550 roku IC Graf Wulfgaeng nieznacznie przegrał wybory cesarskie. Wielu mieszkańców obwiniało o ten wynik konflikt między Ulrykanami i Sigmarytami. Wulfgaeng rozpoczął starania o uznanie Middenheim za samodzielną prowincję.
Pięć lat później, po konsultacjach z grafem i Ar-Ulriciem, Imperator nadał miastu stosowny statut. Utworzono także urząd Wiecznego Rycerza, mający symbolizować znaczenie oraz nietykalność Middenheim.
Zarazy, Skaveni i Era Wojen
W 1100 roku Bestie opanowały znaczną część Drakwaldu i zdziesiątkowały jego przywódców. Jedenaście lat później nadeszła Czarna Plaga. Graf Gunthar rozkazał zamknąć miasto, podnieść mosty i zignorować błagania uchodźców zgromadzonych na groblach.
Izolacja miała straszliwą cenę. W następnych latach wielu mieszkańców zmarło z głodu, ale Middenheim uniknęło najgorszej fali choroby. Gdy ośmieleni zarazą Skaveni zaczęli jawnie atakować Imperium, Graf Mandred zebrał armię i w 1124 roku rozgromił ich pod Wyjącymi Wzgórzami.
Mandreda uznano za zbawcę Imperium i koronowano na Imperatora. W 1152 roku został jednak zamordowany przez nieznanych sprawców. Spór o sukcesję doprowadził do kolejnego kryzysu.
Graf Erlich z Middenheim rozpoczął wojnę podjazdową, zajął Middenland i przejął Runefang Leg Biter. Ogłosił się jednocześnie Grafem Middenheim oraz Wielkim Księciem Middenlandu, zdobywając dwa głosy elektorskie. Historycy spierają się, czy jego działanie rozpoczęło Erę Wojen, czy jedynie pogłębiło już istniejący konflikt.
Władca Zagłady Middenheim
Middenheim od dawna odnosiło się do magii bardziej tolerancyjnie niż większość Imperium. Nie oznaczało to jednak przyzwolenia na nekromancję. W 1207 roku Dieter Helsnicht został przyłapany podczas odprawiania plugawych rytuałów w Morrspark. Zdołał uciec z miasta, przyjmując później tytuł Władcy Zagłady Middenheim.
Helsnicht osiadł w ukrytej, zrujnowanej fortecy w Lesie Cieni. Stworzył armię Nieumarłych, której oddziały zaczęły terroryzować osady leżące na obrzeżach puszczy.
W 1243 roku hrabia Einrich Moltke z Nordlandu poprosił Middenheim o pomoc. Otrzymał jedynie słowne poparcie. Rok później wkroczył z niewielkim oddziałem do Lasu Cieni, lecz został zaatakowany przez hordę szkieletów.
Moltke wycofał się do Beeckerhoven i przygotował ostatnią obronę. Wtedy posiłki z Middenheim uderzyły na flankę armii Nekromanty. Helsnicht został ranny, ale jego potworna, skrzydlata Mantikora wyniosła go z pola bitwy. Nie znaleziono ani ciała, ani kryjówki czarnoksiężnika. Ludowe opowieści utrzymują, że po ponad tysiącu lat Władca Zagłady nadal może czaić się w leśnych ostępach.
Rozłam religijny i Wilczy Cesarze
W 1334 roku Ar-Ulric otrzymał rangę Elektora. Decyzja miała ograniczyć polityczną przewagę Wielkiego Teogonisty, zmniejszyć ryzyko impasu i zakończyć Wiek Wojen. Nie zapewniła jednak długotrwałego pokoju.
W 1359 roku wybrany Imperatorem Wielki Książę Stirlandu nałożył podatek na kult Ulryka. Wielka Księżna Otilia z Talabeclandu zawarła w odpowiedzi porozumienie z Ar-Ulriciem. Rok później, bez głosowania, ogłosiła się cesarzową, zdelegalizowała kult Sigmara i uznała Sigmara jedynie za śmiertelnego władcę pobłogosławionego przez Ulryka.
Graf Heinrich z Middenheim potępił Otilię, podczas gdy Ar-Ulric pochwalił ją w kazaniu wygłoszonym w Wysokiej Świątyni. Spór doprowadził do rozłamu pomiędzy świecką i duchową władzą miasta. Ar-Ulric, starsi kapłani i liczna grupa Rycerzy Białego Wilka przenieśli się do Talabheimu.
Middenheim pozostało miastem ulrykańskim, ale zachowało lojalność wobec systemu elekcyjnego. Dzięki temu mogło występować jako mediator, utrzymując kontakty zarówno z częścią stronnictwa Otilii, jak i z pozostałymi prowincjami.
Rycerze Pantery
Nieobecność znacznej części Rycerzy Białego Wilka skłoniła grafów do poszukiwania wojskowej przeciwwagi. Podczas wielkiej krucjaty z 1450 roku, prowadzonej przeciw sułtanowi Jaffarowi z Araby, zarówno Rycerze Białego Wilka, jak i Rycerze Pantery zdobyli sławę oraz bogactwo.
Po powrocie oddział Rycerzy Pantery związał się z rodem Todbringerów. Powód tego zobowiązania pozostał tajemnicą. Układ przyniósł jednak korzyści obu stronom, a middenheimska kapituła Rycerzy Pantery zaczęła z czasem dorównywać potęgą Zakonowi Białego Wilka.
Początek panowania Wilczych Cesarzy
Podczas wyborów w Altdorfie w 1547 roku Graf Zygfryd Wspaniały twierdził, że dysponuje wystarczającym poparciem. Gdy próbował oddać głos, spotkał się z groźbami. Przemocy ledwie uniknięto, a graf wrócił do Middenheim i ogłosił się niezależnym Wilczym Imperatorem.
Zygfryd zgodził się ponadto na powrót Ar-Ulrika do Middenheim pod warunkiem złożenia przez najwyższego kapłana ślubu celibatu. Zasada ta miała uniemożliwić Ar-Ulrykom stworzenie dziedzicznej dynastii konkurującej z rodem grafa.
W Imperium pojawili się równocześnie pretendenci ze Stirlandu, Talabheimu i Middenheim, przez co epokę nazwano Wiekiem Trzech Cesarzy. Określenie nie oddaje w pełni złożoności sytuacji, ale utrwaliło się jako nazwa okresu wyjątkowo krwawych konfliktów wewnętrznych.
Wilczy Cesarze kontrolowali rozległe ziemie, choć poza samym miastem wiele z nich było ubogich i dzikich. Ich pozycję wzmacniały dwie elitarne organizacje: Rycerze Białego Wilka i Rycerze Pantery.
W 1550 roku wybuchła wojna z Talabheimem. Middenland odzyskał niezależność, a Runefang Drakwaldu, Pogromca Bestii, zniknął ze skarbca Middenpalaz i trafił do nowego Elektora prowincji. Okoliczności kradzieży pozostają tajemnicą, chociaż wyznawcy Ranalda nazywają ją „Największym Kaprysem”.
W 1555 roku Graf Sigurd przeprowadził reformę armii i nakazał poddanym regularne ćwiczenia z bronią. W 1582 roku, w geście pojednania, wybrany Imperator przyznał Middenheim prawo bicia własnej monety. Zwolennicy silnej władzy cesarskiej byli oburzeni i oskarżali kupców o polityczne machinacje.
Nieumarli na ulicach i oblężenie z 1812 roku
W 1681 roku nastąpiła Noc Niespokojnych Umarłych. Groby w Morrspark otworzyły się, a ożywione zwłoki ruszyły ulicami. Panikę opanowali kapłani Morra i Rycerze Białego Wilka. Później ustalono, że podobne wydarzenia miały miejsce w całym znanym świecie i zwiastowały powrót starożytnego zła na południu.
W 1812 roku Middenlandczycy oblegli skalne miasto w konflikcie nazwanym Wojną o Pozy. Atak odparto z pomocą krasnoludów. Po walkach zamknięto Podmiasto i rozpoczęto gruntowną przebudowę fortyfikacji.
Zakończenie oblężenia uczczono pierwszym karnawałem w Middenheim. Zapasy składały się wówczas głównie z mocno wędzonej i przesolonej żywności. Pierwsza uczta po zwycięstwie przeszła z tego powodu do pamięci jako „nadleczenie z 1812 roku”.
Middenheim i magia
Teutogeni od najdawniejszych czasów odnosili się do użytkowników magii z większą tolerancją niż mieszkańcy wielu innych części Imperium. Już w 113 roku IC Graf Erich, chcąc magicznie wzmocnić obronę miasta, pozwolił czarodziejom założyć własną gildię.
Organizacja przetrwała nawet epoki, w których magowie byli prześladowani w innych prowincjach. Sigmaryccy Łowcy Czarownic uznawali taką pobłażliwość za dowód, że Middenheim stało się schronieniem dla nekromantów i kultystów Chaosu.
W 1968 roku plotki przybrały taką skalę, że czarodzieje rozpoczęli wewnętrzne śledztwo. Chcieli wykazać, że odrzucenie bezmyślnych prześladowań nie oznacza akceptacji demonologii ani nekromancji.
Wyniki okazały się niepokojące. W mieście rzeczywiście działały grupy czarnoksiężników Chaosu, nekromantów i czarownic. W 1979 roku rozpoczęła się Wojna Czarodziejów, będąca brutalnym aktem samokontroli przeprowadzonym przez magiczne środowisko Middenheim.
Większość mrocznych magów uciekła, zamiast podejmować otwartą walkę. Konflikt ograniczył się głównie do sekretnych potyczek, ale w zaułkach i piwnicach pojawiały się demony oraz grupy Nieumarłych. Ostatecznie koweny zostały ujawnione i usunięte z miasta.
Wojny Wampirów
Gdy Vlad von Carstein rozpoczął pustoszenie Ostermarku i Talabeclandu, mieszkańcy Middenheim traktowali konflikt jak odległy problem. Rozbicie dawnych prowincji Imperium było tak głębokie, że Wilczy Cesarze gotowi byli ignorować nawet armię pełną Nieumarłych, dopóki nie przekraczała Talabecu.
Vlad uznał jednak północ za łatwy cel. W 2025 roku IC przeszedł przez rzekę i ruszył w stronę Middenheim. Armia miasta zareagowała szybko, doprowadzając do bitwy pod Schwarthafen.
Siły Sylvanii zostały rozbite. Jerek Kruger, Wielki Mistrz Rycerzy Białego Wilka, zabił Vlada, a pozbawione ożywiającej mocy szkielety rozpadły się na stosy kości. Żywi słudzy wampira uciekli.
Pierścień Carsteina przywrócił jednak Vlada do istnienia. W 2026 roku zaginął Jerek Kruger, by później powrócić jako jeden z wampirycznych poruczników dawnego przeciwnika. Vlad ponownie wkroczył do Middenlandu. Rycerze Białego Wilka i Pantery wyszli mu naprzeciw, lecz zostali rozproszeni przez nieumarłe monstra.
Graf nakazał ufortyfikowanie miasta i zniszczenie części grobli. Vlad nie zdecydował się na bezpośredni szturm. Spustoszył Middenland, po czym skierował się na wschód. Ostatecznie zginął podczas oblężenia Altdorfu, gdy zdradził go Mannfred von Carstein, a Wielki Teogonista doprowadził do jego śmierci.
W 2058 roku Fritz von Carstein próbował oblegać Middenheim, licząc, że w ten sposób umocni pozycję następcy Vlada. Graf nie chciał dopuścić do ponownego wyniszczenia okolic i nakazał ofensywną odpowiedź. Fritz zginął w bitwie.
W 2100 roku różni pretendenci do cesarskiego tronu zawarli sojusz przeciw Konradowi von Carsteinowi. W Bitwie Czterech Armii przywódcy Talabeclandu i Stirlandu wykorzystali chaos, aby zlecić wzajemne zabójstwa. Konrad uciekł z dużą częścią wojsk.
W 2115 roku samą twierdzę dotknęła kolejna Czarna Plaga. Jej konsekwencją było powołanie Komisji Zdrowia, Edukacji i Opieki Społecznej. Wojny Wampirów trwały aż do 2145 roku, kiedy rozbite prowincje ponownie zawarły szeroki sojusz przeciw Mannfredowi. Oddziały z Middenheim odegrały znaczącą rolę w kampanii mającej zakończyć zagrożenie ze strony Wampirzych Hrabiów.
Magnus Pobożny i Wielka Wojna z Chaosem
W 1979 roku system cesarski ostatecznie się załamał. Elektorzy wskazali Magrittę z Marienburga, ale Wielki Teogonista odmówił jej koronacji. Poszczególne prowincje zaczęły działać na własną rękę, a tytuł Wilczego Imperatora utracił resztki wyjątkowego prestiżu.
W 2302 roku hordy Chaosu spustoszyły znaczną część Kislevu. Magnus von Bildhofen z Nuln próbował zebrać wojska na odsiecz. W Middenheim jego apele spotkały się początkowo z szyderstwem. Ar-Ulric Kriestov nazywał go próżnym heretykiem i polecił rozpowszechniać pogłoski, że Magnus pozostaje pod wpływem Chaosu.
Magnus potajemnie przybył do miasta. Gdy Ar-Ulric publicznie go potępiał, wyszedł z tłumu i podszedł do świętego ognia. Oświadczył, że płomień pochłonie go, jeśli zarzuty są prawdziwe.
Tak jak niegdyś Sigmar, Magnus przeszedł przez ogień i nie odniósł obrażeń. Lud okrzyknął go bohaterem, a upokorzony Ar-Ulric nie potrafił przekonująco wytłumaczyć wydarzenia. Sigmaryci nazwali je później „Zawstydzeniem Ar-Ulryka”, natomiast rok 2302 przeszedł do historii kultu jako Rok Hańby.
W 2303 roku Magnus poprowadził wojska ku Kislevowi. Do armii przyłączyło się wielu Middenheimczyków. Kriestov, chcąc odkupić winę, również wyruszył na północ z własnymi siłami. Podczas jego nieobecności Bestie zaatakowały Middenheim, lecz po zimowym powrocie Ar-Ulric rozproszył ich oddziały.
Wielka Wojna z Chaosem zakończyła się zwycięstwem. Magnus stał się symbolem jedności, a w 2304 roku został jednogłośnie wybrany Imperatorem. Przywrócił dawny system elektorski oraz zachował głos Ar-Ulrika, okazując pokonanemu przeciwnikowi wielkoduszność.
Ulrykanie narzekali, że ich kult dysponuje jednym głosem, podczas gdy wysokim dostojnikom Sigmara przyznano trzy. Drażniło ich również, że Łowcy Czarownic, którzy przez lata krytykowali tolerancję Middenheim wobec magii, zaakceptowali założenie Kolegiów Magii w Altdorfie. Mimo tych zastrzeżeń większość mieszkańców cieszyła się z ponownego zjednoczenia Imperium.
Od Bildhofenów do Todbringerów
W 2319 roku siostra Hildegarde z shallyańskiego Zakonu Łez Litości publicznie skrytykowała Grafa Ericha von Kärzburdgera za nadmierną liczbę egzekucji. Na oczach dworu złapała go nawet za ucho. Incydent odegrał istotną rolę w późniejszej reformie imperialnych kodeksów karnych.
Po śmierci Magnusa w 2369 roku wielu mieszkańców oczekiwało, że koronę otrzyma jego młodszy brat, Gunthar von Bildhofen. Ten jednak pokłócił się z Wielkim Teogonistą Kazgarem XIV o domniemany cud przed pogrzebem Imperatora. Tron przypadł Leopoldowi ze Stirlandu.
Gunthar opuścił Nuln i wraz z rodziną przeniósł się do Middenheim. Schronienia udzielili mu dalecy krewni, Todbringerowie. W 2371 roku jego wnuczka Solveig von Bildhofen poślubiła Borisa Todbringera. Ich pierworodny syn Bertholdt został pierwszym Grafem Middenheim z rodu Todbringerów i pradziadkiem obecnego Grafa Borisa.
Małżeństwo połączyło dwa niezwykle prestiżowe rody. Todbringerowie już wcześniej należeli do najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin miasta, a ich związek z Rycerzami Pantery budził szacunek oraz obawę. Pokrewieństwo z potomkami brata Magnusa dodatkowo wzmocniło ich legitymację.
Brass Keep
W 2370 roku Wielki Książę Middenlandu wysłał armię w Góry Środkowe, aby odzyskać Brass Keep z rąk sił Chaosu. Żołnierze zniknęli bez śladu. Z czasem wokół twierdzy utworzono stałą pikietę, lecz mimo pozornego oblężenia obrońcy nie wykazują oznak wyczerpania. Krążą pogłoski, że miejsce jest nawiedzone przez demony.
Grom Pachołek pod murami Middenheim
W 2423 roku przez Imperium przetoczyła się Waaagh! Groma Pachołka. Gobliński wódz miał jadać surowe mięso trolli, czemu przypisywano jego niezwykłą odporność, rozmiary i wojowniczość. Po podporządkowaniu pomniejszych hersztów rozpoczął wielką kampanię zniszczenia.
U podnóża Fauschlagu zebrało się morze Zielonoskórych. Graf rozkazał podnieść mosty zwodzone i czekać, aż Grom poszuka łatwiejszych łupów. Nie docenił determinacji goblinów, które zaczęły przedzierać się przez tunele pod skałą.
Wiele z nich zgubiło drogę i zginęło, ale wystarczająco liczna grupa dotarła do miasta. Rozpoczęły się ciężkie walki uliczne. Machiny oblężnicze spowodowały rozległe zniszczenia, a dach Wysokiej Świątyni Ulryka został zrujnowany.
Obrońcy ostatecznie wyparli gobliny, ponosząc ogromne straty. Grom ruszył na północ w poszukiwaniu mniej odpornych celów. Middenheim nie zostało zdobyte, jednak atak pokazał, że jego obrona nie jest doskonała. Grom znalazł się bliżej przełamania twierdzy niż większość jej wcześniejszych wrogów.
W 2510 roku nastąpiła Waaagh! Backstab. Nocny Goblin Spinny Backstab niszczył gospodarstwa i osady wokół miasta. Middenmarszałek Kurt Heinwald zebrał armię i zadał napastnikom druzgocącą klęskę.
Graf Boris Todbringer i system władzy
Graf Boris Todbringer sprawuje w Middenheim władzę absolutną. Jego słowo jest prawem, a pomniejsi arystokraci poza murami zabiegają o jego przychylność. Teoretycznie mógłby nawet odmówić wykonania polecenia Imperatora. Taki konflikt byłby jednak nierozsądny dla obu stron.
Boris jest dumnym wyznawcą Ulryka, lecz za priorytet uznaje stabilność całego Imperium. Nie ufa osobom próbującym bezcześcić Sigmara i unika polityki, która mogłaby bez potrzeby rozpalić konflikt religijny.
Absolutna pozycja nie czyni go despotą. Graf toleruje wyrażaną z szacunkiem różnicę zdań i ceni doradców, którzy potrafią mówić otwarcie. Jego dwór uchodzi za surowy i poważny, ale nie jest całkowicie pozbawiony zabawy ani serdeczności. Zaufani dworzanie nie są chwilowymi faworytami, lecz towarzyszami, którym Boris odpłaca lojalnością.
W praktyce rządzi poprzez rozbudowany system delegowania odpowiedzialności. Formalnie wszystkie prawa pochodzą od niego, ale propozycje przygotowują urzędnicy, doradcy, gildie i miejskie komisje określane jako Burgerlich Komissionen.
Graf nie może skutecznie zarządzać każdą gildią ani bezpośrednio kontrolować wszystkich środowisk. W niektórych bractwach większym autorytetem cieszą się kodeksy Niskich Królów. Władza opiera się zatem na kompromisie pomiędzy formalnym absolutyzmem, siecią zależności i uznaniem miejscowych tradycji.
Dziedzictwo Aniki-Elise
Zmarła żona Borisa, Anika-Elise Nikse, wywierała na dwór znaczny wpływ. Większość mieszkańców nie wiedziała, że potajemnie czciła Księcia Chaosu. Dążyła do szerzenia korupcji, złych rządów i moralnego zepsucia.
Przed śmiercią umożliwiła sybarytom oraz ludziom owładniętym żądzą władzy zdobycie pozycji w pałacu. Jej wpływ nie zniknął wraz z nią, przez co za poważną fasadą dworu nadal mogą kryć się niebezpieczne ambicje.
Najważniejsi dworzanie
- Vieran Thugenheim pełni funkcję doradcy wojskowego.
- Hausmeister Brugal jest szambelanem.
- Josef Sparsam zajmuje stanowisko kanclerza.
- Rallane Lafarel jest nadwornym minstrelem.
- Allavandrel Fanmaris odpowiada jako mistrz polowania.
- Hildegarde Zimperlich jest przyzwoitką księżniczki.
- Dieter Schmeidehammer nosi tytuł Mistrza Sądownictwa.
- Emmanuelle Schlagen jest damą dworu.
- Luigi Pavarotti sprawuje obowiązki nadwornego lekarza.
- Bettie Greenhill kieruje pałacową kuchnią.
Ar-Ulric i Wysoki Czarodziej również doradzają grafowi i bywają w pałacu, lecz ich zasadnicze obowiązki wiążą się odpowiednio z Wysoką Świątynią oraz Wielką Gildią Czarodziejów.
Inne rody arystokratyczne
Własne dwory utrzymuje w Middenheim wiele rodów. Arystokracja często przemieszcza się między posiadłościami, zamkami i miastami, a zimę spędza na Fauschlagu. Niektóre rodziny chętnie uczestniczą w wielkich świętach, inne celowo podkreślają nieobecność.
Dwory zachodzą na siebie poprzez małżeństwa, klientelę i służbę. Młodzi szlachcice obejmują stanowiska sokolników, bibliotekarzy, koniuszych oraz dam dworu. W otoczeniu możnego rodu mogą znajdować się wychowankowie, przyszli małżonkowie, a nawet zakładnicy oczekujący na okup.
Służba innemu arystokracie uchodzi za zaszczytną. Oczekuje się, że wysoko urodzony dworzanin zachowa godność nawet wtedy, gdy powierzone zadanie uznaje za poniżające. Otwarte znęcanie się nad takim podwładnym byłoby jednak nierozważne i mogłoby rozpocząć długotrwałą waśń.
Prawo i głos mieszkańców
Najważniejszymi doradcami prawnymi grafa są trzej Lordowie Prawa: Reiner Ehrlich, Joachim Hoflich i Karl-Heinz Wasmeier. Analizują istniejące dokumenty, opiniują akty prawne i przygotowują nowe przepisy.
Noszą szare szaty oraz złote oznaki urzędu w kształcie wagi. Zachowują dystans wobec pozostałych dworzan, aby uniknąć zarzutów o korupcję. Pojawiają się podczas uroczystości państwowych, lecz zwykły mieszkaniec nie może umówić się z nimi na audiencję.
Ich biura przyjmują pisemne petycje. Lordowie współpracują także z Wielmożną Gildią Prawników i udzielają porad wpływowym osobom. Każdy podejrzany kontakt szybko zgłaszają grafowi.
Burgerlich Komissionen
Middenheim ma opinię miasta, w którym obywatele naprawdę mogą wpływać na politykę. Nie jest to demokracja, lecz rozbudowany system reprezentowania interesów grup społecznych przed władzami.
Do najważniejszych instytucji należą:
- Komisja Handlu, Handlu i Podatków,
- Wielmożna Gildia Prawników,
- Komisja Robót Publicznych,
- Komisja Zdrowia, Edukacji i Opieki Społecznej,
- Komisja do Spraw Elfów, Krasnoludów i Niziołków.
Każdą komisją kieruje przewodniczący. Co kwartał przygotowuje on przegląd problemów, spraw wymagających działania i propozycji zmian. Następnie spotyka się z Lordem Prawa, który ocenia raport i doradza w kwestii polityki mającej wpływ na daną dziedzinę.
Mieszkańcy mają prawo zgłaszać skargi i pomysły. Mogą one zostać rozpatrzone przez komisję albo delegata przewodniczącego. Dostęp nie jest jednak łatwy. Urzędnicy chcą unikać pieniaczy oraz ludzi marnujących ich czas, dlatego petent musi przejść przez żmudne procedury biurokratyczne.
Krytycy systemu przypominają, że opowieść o liberalnym Middenheim ma drugą stronę. Wysokie podatki, przymusowa praca w kopalniach, religijne szykany i ograniczenia wobec satyry dają radykalnym grupom, takim jak Nowi Milenialiści, argumenty do nawoływania przeciw władzy.
Polityka wobec Middenlandu i Nordlandu
Trudne związki z Middenlandem
Relacje między skalnym miastem a Wielkim Hrabstwem Middenlandu są zmienne. Middenheim zawsze silnie oddziaływało na prowincję, lecz nigdy nie zdobyło pełnej lojalności jej mieszkańców.
Na wsi Ulryk jest szanowany jako patron osobistej odwagi i siły. Codzienne zagrożenie najazdami Bestii i goblinów sprawia jednak, że część ludności równie wysoko ceni sigmaryckie wezwania do współpracy oraz nieustannej czujności wobec Chaosu.
Middenland pozostaje w znacznej mierze ulrykański, ale istnieją tam enklawy Sigmarytów. Carroburg ma pod wieloma względami więcej wspólnego z pobliskimi miastami Reiklandu niż z Middenheim. Rządzący prowincją von Bildhofenowie podkreślają pokrewieństwo z Magnusem Pobożnym i podobieństwo jego losów do historii Sigmara.
Boris Todbringer ostrożnie podchodzi do dawnych roszczeń grafów wobec Middenlandu. Nie próbuje jawnie przejąć władzy, ale wysyła do Drakwaldu kompanie rycerzy pod pretekstem zwalczania Bestii. Mieszkańcy na ogół witają pomoc z ulgą, choć pojawiają się pogłoski o prześladowaniu odizolowanych wspólnot Sigmarytów przez Rycerzy Białego Wilka.
Hrabia Leopold von Bildhofen znajduje się w trudnej sytuacji. Chce chronić prawa Sigmarytów, lecz bez wsparcia Middenheim nie potrafi skutecznie powstrzymywać hord z Drakwaldu.
Separatyzm w Nordlandzie
Przez długi czas zwierzchnictwo Middenheim nad Nordlandem było stabilne. Nordlandczycy narzekali na rządy grafów, ale prowincją zarządzano rozsądnie i nie dochodziło do poważniejszych buntów.
Nastroje zmieniły się w ostatniej dekadzie, szczególnie po tak zwanej bitwie o Ruinę Władcy Zagłady. Nazwa pochodzi od tawerny w Salzenmund, którą przekształcono w prowizoryczne koszary dla regimentów z Middenheim i Nordlandu.
Pijani i znudzeni żołnierze rozpoczęli bójkę. Zginęło 18 ludzi grafa, 20 Nordlandczyków oraz kilku cywilów. Anika-Elise, pochodząca z rodu Nikse z Salzenmund, przekonała Borisa, że miejscowe elity przyjmą odpowiedzialność, jeśli zażąda jedynie symbolicznego odszkodowania.
Nikse i Todbringerowie uznali sprawę za zakończoną. Ambitny ród Gausserów zaprotestował jednak przeciw niesprawiedliwości i stanął na czele rosnącego ruchu separatystycznego w salzenmundzkiej klasie politycznej.
Kult Ulryka w codziennym życiu
Religia wilczego boga przenika niemal wszystkie aspekty życia. Oprócz Wysokiej Świątyni każda dzielnica posiada mniejsze kaplice i sanktuaria. Główne święta obchodzone są także przez grafów.
Todbringerowie szanują kult, ale nie uważają, że wszystkie nakazy kapłaństwa powinny automatycznie obowiązywać władzę oraz poddanych. Tarcia pojawiły się między innymi wtedy, gdy w armii zaczęły służyć regimenty wyposażone w broń prochową. Ar-Ulric formalnie ich nie potępił, lecz wygłosił kazanie pełne tęsknoty za dawnymi sposobami walki.
Najwyższym zwierzchnikiem religii jest Ar-Ulric. Mianuje arcykapłanów, a ci wybierają kapłanów i wtajemniczonych na podległych obszarach. Jest również nadwornym duchownym grafa i powinien reprezentować interesy wszystkich kultów działających w mieście.
W praktyce zdecydowanie faworyzuje Ulrykanów i rzadko wyświadcza przysługi Sigmarytom. Urząd sprawuje dożywotnio. Wyboru dokonuje konklawe starszych kapłanów Zakonu Wyjącego Wilka, przybywających do Middenheim nawet z Sudenlandu i Kislevu.
Ar-Ulric łączy władzę duchową ze świecką. Jest Elektorem Imperium i doradcą innych ulrykańskich elektorów. Ci zazwyczaj konsultują się z nim przed oddaniem głosu.
Jedna z dziecięcych rymowanek ostrzega, że Stary Biały Wilk wywęszy ofiarę, dopadnie ją, a następnie rozerwie. Nawet zabawy najmłodszych przypominają więc o drapieżnym obliczu patrona miasta.
Collegium Theologica
Collegium Theologica założono w 1762 roku IC. Pierwotnie miało kształcić przyszłych kapłanów Ulryka, prowadzić badania religijne i rozpowszechniać pisma kultu. Z czasem zakres nauczania rozszerzył się na niemal wszystkie dyscypliny.
Obecnie Collegium należy do czołowych ośrodków wiedzy w Starym Świecie. Nie ma jednak cesarskiego statutu, a więc formalnie nie jest uniwersytetem. Mieszkańcy od dawna prowadzą kampanię dyplomatyczną i polityczną na rzecz zmiany tego stanu.
Brak sukcesu bywa tłumaczony uprzedzeniami religijnymi. Uniwersytety w Altdorfie i Nuln korzystają ze wsparcia cesarskiego rodu oraz kapłaństwa Sigmara, podczas gdy middenheimskie Collegium pozostaje silnie związane z Ulrykiem.
Uczelnia podkreśla swoją niezależność. Miejscowi nazywają ją po prostu „kolegium”, jak gdyby żadna inna podobna instytucja nie istniała. Jej biblioteka zalicza się do najlepszych w całym Starym Świecie.
Typowy program trwa trzy lata. Samo czesne wynosi 50 złotych koron rocznie, ale książki, sprzęt, materiały i skromne utrzymanie mogą podnieść koszt do 200 koron. Wielu studentów żyje ponad stan, szczególnie gdy chodzi o jedzenie oraz alkohol.
Nieludzcy mieszkańcy Middenheim
Krasnoludy
Krasnoludy są częścią miejskiej społeczności od czasów Artura. W Middenheim żyje ich ponad sześćset. Dominują w profesjach związanych z kamieniarstwem, górnictwem oraz inżynierią.
Można je spotkać w tawernach i podczas spotkań middenballa. Rzadko zaprasza się je natomiast do najwyższych kręgów towarzyskich. Ich znaczenie praktyczne i historyczne nie zawsze przekłada się na pełną akceptację elit.
Elfy z Laurelornu
W mieście przebywa blisko sto elfów, a ich liczba powoli rośnie. Niemal wszyscy są Eonirami z pobliskiego Lasu Laurelorn. Wielu zajmuje się sztuką i kulturą.
Cenieni są jako muzycy, artyści oraz gospodarze ekskluzywnych nocnych lokali. Dwaj przedstawiciele elfów zajmują stanowiska na dworze Borisa: Rallane Lafarel jest minstrelem, a Allavandrel Fanmaris Mistrzem Łowów.
Niziołki i ogry
Niewielka, lecz ceniona wspólnota niziołków skupia się w północno-zachodniej części Altmarkt, gdzie działa większość miejskich targowisk. Niziołki są widocznym elementem tamtejszego handlu i życia codziennego.
W Middenheim można też spotkać kilka ogrów. Zwykle nie zostają długo. Szybko zaczynają mówić o tęsknocie za domem albo potrzebie dalszej wędrówki.
Armia Miasta Białego Wilka
Stałe siły Middenheim odpowiadają formalnie za obronę całego obszaru podległego grafowi. W praktyce skupiają się na murach, bramach i głównych drogach. Armia obejmuje ponad 700 zawodowych żołnierzy oraz blisko 3500 rezerwistów milicji.
System rezerw wywodzi się z reform Grafa Sigurda z 1555 roku. Każdy mężczyzna między 16. a 50. rokiem życia miał posiadać długą kuszę, kuszę albo miecz. Raz w tygodniu powinien stawić się u miejscowego sierżanta na dwugodzinne ćwiczenia.
Dzięki temu graf może w kryzysie powołać znaczną liczbę stosunkowo dobrze przygotowanych ludzi, nie utrzymując olbrzymiej armii zawodowej. Mobilizacja podlega jednak rytmowi prac rolnych.
Wojsko zwykle zbiera się pomiędzy Sigmarzeit a Nachgeheim, po zasiewach i przed żniwami. Na czas zbiorów rezerwiści muszą wrócić do gospodarstw, inaczej zabrakłoby żywności zarówno dla armii, jak i ludności cywilnej. Kampanii zimowej niemal nikt nie rozważa poważnie.
„Ulryku, daj mi kły, pazury i sierść wilka, a okażę twoim wrogom miłosierdzie wilka” – sens tej żołnierskiej modlitwy dobrze oddaje wojowniczą duchowość miasta.
Dowodzenie i Marszałkowie Midden
Graf jest głównodowodzącym. Jako władca imperialny powinien wystawić wojsko na wezwanie Imperatora, strzec pokoju i chronić sługi bogów.
Wspierają go trzej Marszałkowie Midden. Traktują obowiązki bardzo poważnie, unikają publicznego angażowania się w politykę i pojawiają się głównie podczas państwowych uroczystości. Czasem przyjmują w imieniu Borisa żołnierski salut.
Mają wpływ na grafa, ale nie próbują go nadużywać. Uchylą się raczej od dworskiej intrygi, niż wykorzystają stanowisko do prywatnych celów.
Koszary Armii Państwowej
Nad koszarami powiewa replika sztandaru wojennego Middenheim. Przedstawia Białego Wilka stojącego na straży bram i murów, co symbolizuje opiekę Ulryka.
Sam budynek przypomina jedną z wielkich, ufortyfikowanych bram. Zarządza nim generał Johann Schwermutt. Gdy nie pochłaniają go ważniejsze obowiązki, można go znaleźć właśnie tutaj.
W kompleksie mieści się również siedziba straży miejskiej. Obie formacje korzystają ze wspólnych zasobów. Oficerowie regimentów są zawodowymi żołnierzami, ale dużą część szeregowych stanowią rezerwiści służący rotacyjnie.
Znane regimenty
Miecze Ulryka noszą żółte tarcze ozdobione czerwoną wilczą głową. Regiment finansuje Świątynia Ulryka, a jego początki sięgają czasów Imperatora Mandreda Szczurołapa. Zamiast ćwiczyć wyłącznie w mieście, żołnierze wyprawiają się do Drakwaldu, gdzie polują na Bestie i Zielonoskórych.
Miecznicy Grimmhagen używają niebieskich tarcz z białą głową wilka na tle czerwonej bramy. Patronuje im Gildia Kupców. Nazwa oddziału pochodzi od ulicy Kaufseit, przy której stoi siedziba gildii.
Regiment von Strumpet nazwano na cześć inspirującego kapitana, pomniejszego arystokraty posiadającego niewielką posiadłość w Grafsmund. Oddał prywatny orszak pod faktyczne dowództwo Marszałków Midden. Jego ludzie walczą kuszami i noszą modne niebieskie skórzane płaszcze zaprojektowane przez Heidi Klump.
Plac Wojenny
Plac Wojenny jest rozległą przestrzenią wykorzystywaną podczas ćwiczeń, przeglądów garnizonu, parad świątecznych i pokazów heraldycznych. W centrum stoi fontanna oraz posąg Grafa Gunthara Todbringera. Przed pałacową balustradą, po północnej stronie, ustawiono drewniane ławki.
Wszystkie ulice prowadzące na plac kończą się krótkimi schodami. Nietypowa konstrukcja pozwala przekształcić teren podczas wielkiego karnawału.
Ambasada Kislevu wyznacza wówczas Lodową Czarownicę, która przywołuje gradobicie. Grad jest grabiony, polewany wodą i dodatkowo zamrażany magią. Powstaje gładkie lodowisko wykorzystywane do pokazów tańca i zawodów.
W nocy lód topnieje, a plac napełnia się wodą. W utworzonym basenie rozgrywany jest turniej water-polo. Pałacowych bram pilnuje zawsze dwudziestu gwardzistów, sierżant z regimentu Todbringer’s Own oraz oddział Rycerzy Pantery.
Inne elementy życia i kultury
W 2398 roku Graf Dieter z nieznanych powodów odrzucił usługi błazna zapisanego miastu przez Wodza Glimdwarrow. Kilkanaście lat później, w 2412 roku, przewodniczył pierwszemu oficjalnemu spotkaniu middenballa na stadionie Bernabau.
Sport błyskawicznie zyskał popularność. Mecze przyciągają ludzi różnych warstw oraz gatunków, w tym liczną społeczność krasnoludzką. Middenball stał się jednym z przejawów miejskiej tożsamości niezwiązanych bezpośrednio z wojną i religią.
Middenheim słynie również z festiwali oraz karnawału. Mieszkańcy, przyzwyczajeni do trudnych zim i ciągłego zagrożenia, chętnie korzystają z okazji do uczt, zawodów oraz widowisk. Władze tolerują rozrywkę, choć historia miasta zna również przypadki represji wobec zbyt ostrej satyry, włącznie ze spaleniem teatru.
Najważniejsze etapy historii Middenheim
- Około 500 roku przed Kalendarzem Imperialnym Teutogeni osiedlili się na zachód od Gór Środkowych i rozwinęli wojowniczy kult Ulryka.
- Około 200 roku przed Kalendarzem Imperialnym upadek Karak Kazarak sprowadził do Teutogenów grupy krasnoludzkich uchodźców.
- 50 rok przed Kalendarzem Imperialnym Artur rozpoczął budowę fortecy na Fauschlagu.
- 7 rok przed Kalendarzem Imperialnym Sigmar pokonał Artura przed wiecznym płomieniem.
- 1 rok IC Ar-Ulric koronował Sigmara w Reikdorfie.
- 63–113 IC trwała budowa Wysokiej Świątyni Ulryka.
- 555 IC cesarski statut potwierdził polityczną odrębność miasta.
- 1111–1124 IC Middenheim przetrwało Czarną Plagę, a Mandred pokonał Skavenów.
- 1152 IC aneksja Middenlandu przez Erlicha przyczyniła się do rozwoju Ery Wojen.
- 1207–1244 IC trwało zagrożenie ze strony Dietera Helsnichta.
- 1360 IC spór o Otilię rozdzielił świecką i duchową władzę miasta.
- 1547 IC rozpoczęło się panowanie Wilczych Cesarzy.
- 1681 IC Nieumarli wyszli z grobów podczas Nocy Niespokojnych Umarłych.
- 1812 IC oblężenie Middenlandczyków zakończyło się zwycięstwem i pierwszym karnawałem.
- 1979 IC wybuchła Wojna Czarodziejów, a system imperialny się rozpadł.
- 2025–2145 IC Middenheim brało udział w Wojnach Wampirów.
- 2302–2304 IC próba płomienia Magnusa doprowadziła do wsparcia Wielkiej Wojny z Chaosem i odnowienia Imperium.
- 2423 IC horda Groma Pachołka wdarła się do miasta przez tunele, lecz została odparta.
- 2510 IC Kurt Heinwald rozbił Waaagh! Spinny’ego Backstaba.
Middenheim jako miejsce przygód
Miasto łączy skrajnie różne cechy. Jest niezdobytą twierdzą, a zarazem ośrodkiem handlu i nauki. Pozostaje stolicą surowej religii wojowników, lecz toleruje magów i przedstawicieli innych gatunków. Rządzi nim absolutny monarcha, ale mieszkańcy dysponują instytucjami pozwalającymi wpływać na politykę.
Na powierzchni można zetknąć się z intrygami Todbringerów, napięciem między Ulrykanami i Sigmarytami, polityką komisji, rywalizacją gildii, separatorami z Nordlandu oraz sporami z Middenlandem. W pałacu nadal mogą działać ludzie wyniesieni przez Anikę-Elise, a formalna lojalność nie zawsze oznacza odporność na zepsucie.
Pod ulicami rozciąga się odrębny świat. Zamknięte kopalnie prowadzą do kryjówek kultystów, przestępców i nieznanych stworzeń. Dawne przejścia mogą pamiętać Artura, pierwszych krasnoludzkich budowniczych, Wojny Czarodziejów albo inwazję goblinów Groma.
Wysoka Świątynia jest równocześnie sanktuarium, twierdzą i centrum imperialnej polityki. To tutaj płomień oszczędził Sigmara oraz Magnusa. To stąd Ar-Ulric wpływa na elektorów, wysyła kapłanów i kieruje kultem sięgającym daleko poza północne prowincje.
Drakwald otaczający Fauschlag nigdy nie przestał być zagrożeniem. Bestie, Zielonoskórzy i inne siły wielokrotnie niszczyły okoliczne wsie. Patrole, rycerze i regimenty regularnie opuszczają bramy, aby walczyć w lesie, a każda taka wyprawa może służyć zarówno rzeczywistej obronie, jak i politycznym ambicjom grafa.
Dlaczego Miasto Białego Wilka pozostaje wyjątkowe?
Znaczenie Middenheim nie wynika wyłącznie z jego położenia. Skała byłaby jedynie niezwykłą naturalną fortecą, gdyby nie tysiące lat historii, wiara mieszkańców i rola miasta w najważniejszych kryzysach Imperium.
To tutaj tradycja umieszcza czyn Ulryka, który miał stworzyć Fauschlag. Tutaj Artur wraz z krasnoludami zbudował Mitgard. Przed wiecznym płomieniem Sigmar pokonał starego króla, a wiele lat później Magnus powtórzył próbę ognia. Stąd wyruszali wojownicy przeciw Skavenom, wampirom, Chaosowi, Bestiom i Zielonoskórym.
Middenheim wielokrotnie stawało również po obu stronach imperialnych podziałów. Potrafiło bronić elekcyjnego porządku, a następnie ogłaszać własnych cesarzy. Zachowywało ulrykańską tożsamość, lecz w przełomowych chwilach wspierało przywódców jednoczących całe Imperium. Sprzeciwiało się prześladowaniu magów, a później samo musiało oczyścić ulice z nekromantów i kultystów.
Miasto Białego Wilka nie jest więc wyłącznie bastionem. Jego dzieje pokazują nieustanne napięcie między wiarą i pragmatyzmem, wolnością i autorytetem, izolacją i kosmopolityzmem. Mury dają mieszkańcom bezpieczeństwo, lecz również zamykają ich na ograniczonej przestrzeni pełnej sporów, starych uraz i tajemnic.
Nad wszystkim góruje Wysoka Świątynia, a w jej sercu płonie srebrnobiały ogień. Dopóki nie zgaśnie, mieszkańcy wierzą, że Middenheim pozostanie niepokonane. Dotychczas historia nie zdołała obalić tej wiary.
Wykorzystane materiały
- WFRP – Ścieżki Przeklętych, część 1: Popioły Middenheim
- WFRP – Dziedzictwo Sigmara
- Middenheim: City of the White Wolf, czwarte wydanie Warhammer Fantasy Roleplay












Opublikuj komentarz